18 czerwca 2012

Sukienki na upał


Nastały upały i musiałam wygrzebać z szafy lekkie sukienki.
Oczywiście mam już w głowie pomysły na następne letnie kiecki;
nawet gdzieś tam, pocztą już jadą do mnie kawałki materiałów
z moich ulubionych sklepów internetowych.
Ale jak na razie trzeba zadowolić się tym co w szafie wisi.

Oto sukienka mojej córeczki; nosiła ją całe poprzednie lato – idealna lekka bawełna!




I moja piknikowa sukienka z batiku (róż był czernią tamtego sezonu :):


 Minimum komplikacji przy szyciu, maksimum wygody w noszeniu!



2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ta bawełna, z której uszyłam sukienkę córki jest super.
      Szyło się ją świetnie i teraz w użytkowaniu też się sprawdza.
      No i cudowny kolor!

      Usuń