18 października 2012

Historia mody na wesoło - podsumowanie 1

Liść figowy, od którego wszystko się zaczęło

Drodzy czytelnicy,


Dzisiaj nie będzie żadnych zdjęć ubranek,
żadnego szycia,
 dziś będzie 
podsumowanie pierwsze 
"Historii mody na wesoło w odcinkach".
Myślę, że będzie się to lepiej czytało w całości.

Autorem tekstu jest mój wspaniały TATO,
ukrywający się pod inicjałami M.K.
Mimo codziennej pracy, miał siłę i natchnienie,
by coś jeszcze skrobnąć dla Was.

Proszę się nie krępować, jeśli komuś się podoba
- śmiało można chwalić   :)
Być może od tego zależy czy dowiecie się,
co było dalej ...




Historia mody na wesoło w odcinkach

 odcinek 01 
                 
Przez kilka dni Bóg tworzył świat,
Aż dnia szóstego już o zmroku,
Gdzieś w kącie raju na pieńku siadł
No i zadumał się głęboko.

Po siwej głowie się podrapał
Patrząc jak świat mu funkcjonuje.
Nagle przez zęby cicho wysapał:
"Cholera czegoś tu brakuje!"    
          
odcinek 02      
     
Dla kogo wszystkie te rośliny,
Na kogo dóbr moc innych czeka?
Zamieszam migiem trochę gliny
I zaraz stworzę tu człowieka.

Szybko mężczyznę stworzył Pan
I już miał zacząć słodką labę,
Gdy nagle zmienił Boży plan,
Dla towarzystwa dał chłopu babę.

Babę nazwano imieniem Ewa,
Jak na nią spojrzeć, sama zaleta,
Adam jej serenady śpiewał
I nadał piękne miano - kobieta.

Ona, jak sprytna wielka dama,
Choć los jej rzucał pod nogi kłody,
Życie swe w ręce chwyciła sama,
Została dyktatorką mody.  
                   
odcinek 03   

Od zórz porannych nad Raju sklepieniem,
Aż po wieczorne słowika śpiewy,
Z wdziękiem i wielkim uniesieniem
Wciąż lansowała "stroje Ewy".

Rano, strój skromny, bez dodatków,
W południe, gdy obeschły rosy,
Bez zbędnych starań i wydatków,
Wpinała róży kwiat we włosy.

Strój wieczorowy - wyszukany;
Kiedy na party Adam ją prosi;
Stwierdza co nieco zszokowany,
Że Ewa "z tyłu" pęk piórek nosi!      

odcinek 04       

Swą pomysłowość Ewa rozwija,
Bardzo pochłania ją mody wir.
Stwarza, nim rok kolejny mija,
Prêt-à-Porter i Haute couture.

Zdolności Ewy sięgają wyżyn,
Z zachwytu kwitnie jej Adam - mąż.
Obok zawistny, z grzbietem ryżym,
Knuje zasadzkę, złośliwy wąż.    

odcinek 05        

Nie dość, że Ewie za ubiór służy
Jej jedwabiście gładka skóra,
To węża drażni jeszcze i nuży
Jej nienaganna figura.

Zatem by pozbyć się kobiety,
By z Raju ją wypędził Pan,
Obmyśla, dla niej smutny niestety,
Przebiegły oraz chytry plan.

Długo się trudzić zresztą nie musi,
Zna psyche kobiet i jest cwany,
Wie, że kobieta szybko sie skusi
na każdy owoc zakazany.                        

odcinek 06   

Wygnani z Raju, on i ona
Idą by lat gdzieś swoich dożyć,
Wtem Ewa wrzeszczy przerażona:
"Ja nie mam co na siebie włożyć!"

Lecz nie zostaje bierna długo,
Gdy Adam stoi w trwodze wszystek,
Ona gdzieś nad przydrożną strugą
Znajduje mały figowy listek.

Przez długie lata będzie jej służył,
W różnych fasonach i kolorach,
Raz będzie mały, raz znów duży,
Lecz zawsze w najmodniejszych wzorach.

A biedny Adam, przez lat wiele
(Na pewno to nie z jego winy)
W piątek, czy świątek lub niedzielę,
Nosi te same gacie z trzciny.

odcinek 07  

Przez lata żyli, hen gdzieś pod lasem,
Ewa przy boku Adama - męża.
W jej sercu rosła nienawiść z czasem
Do zdradliwego, chytrego węża.

Z tej nienawiści powstał hit mody,
Który jej służył, cieszył jej córki.
Stworzyła znane z wielkiej wygody
Pantofle z miękkiej, wężowej skórki.

I tak przez dziewięć wieków z okładem
Tworzyła zręby kobiecej mody.
Z wdziękiem i artystycznym ładem
Dla podkreślania damskiej urody.

odcinek 08     

A gdy odeszła, kopa jej dzieci
Oraz zapewne wnuki liczne,
Wdrażały modę Ewy w świecie
Nosząc jej wszystkie kreacje śliczne.

Czas zresztą sprzyjał kreacjom Ewy
Wszak lato było okrągły rok,
Zewsząd się niosły ptasząt śpiewy
A świat nie wiedział co to tłok.

Ale po latach tej sielanki
Listek figowy zszedł w zapomnienie,
Ludy stanęły z przyrodą w szranki;
Nadeszło wielkie zlodowacenie.     
……………………………………………………c.d.n. (na bieżąco w postach)

11 komentarzy:

  1. Już pisałam że mi się podoba?Jest super,czekam niecierpliwie na c.d.n.:)))Pozdrowienia dla autora:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale oczywiście,że dalej... Tato świetny autor ;) pozdrawiam obserwuję bo ciąg dalszy chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozwoliłam sobie udostępnić na FB-ukowym profilu i lecę czytać dalszą część!
    Fantastyczne i humor i talent - oklaski dla Taty ☼

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki - przekażę autorowi oklaski :)
      Można udostępniać, niech ludzie czytają jak to było kiedyś :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. To jak na swojego FB też wklejam :)

      Usuń
  4. Pozdrowienia dla taty :))))
    Bardzo fajnie przedstawiona historia, z zupełnie nowej perspektywy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Bardzo się cieszę, że "historia" się podoba,
      może Tacie wystarczy zapału, by dotrzeć z "historią" do naszych czasów :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetne... czekam na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń