02 października 2012

Wspomnienie świeżej trawy

Czasami jest tak, że wpadnie mi w oko wykrój, który inspiruje i porusza wyobraźnię,
następnie szukam odpowiedniej tkaniny, by powstał wymarzony model.
A czasami dzieje się na odwrót - najpierw zachwyca mnie materiał,
a potem szukam dla niego odpowiedniej formy.


Tak było z tą zieloną sukienką.
Ten materiał (len z bawełną) w tak soczystym, zielonym kolorze zachwycił mnie od pierwszego spojrzenia.
Pomyślałam, że forma powinna być w miarę swobodna; taka by dało się w tej sukience chodzić na co dzień do pracy. W pochmurny, senny dzień taki kolor poprawia nastrój!



(b.t.w. ten len z domieszką bawełny trochę mniej się gniecie niż zwykły len
- powyżej po 1,5 godz. siedzenia).
 

Główne cechy modelu:
- dopasowana góra,
- luźny dół,
- kieszeń "ściągnięta" z munduru męża,
- coś w rodzaju pagonów na ramionach.
 

Nie widziałam potrzeby robienia dziurki na guzik; w takiej formie łatwiej jest sięgnąć do kieszeni.



Trochę mnie poniosło militarnie  :)
A jeśli chodzi o podszewkę, to uszyłam ją bez rękawów - jest wygodniej.
Sukienka od razu uzyskała miano mojej ulubionej.


English:
I would like to welcome my readers from abroad  J  I am happy you are here!
I am going to write in brief something about my sewing in English to each note.
Today I am presenting my new dress which I made from an Italian linen (addition with cotton).
The model has some military elements. It is very comfortable and its colour encourage me in gloomy days.

In previous note was about my coat for early autumn.
I used a fine wool from Italy to made it with lining only
so the coat is light and it looks like a dress.

.........................................................


Historia mody na wesoło w odcinkach
(od stworzenia świata do Euro 2012)

Odcinek 09   (M.K.)


Człowiek się chował gdzie się dało,
Nie był beztroskim i wesołym.
Szukał okrycia na swe ciało,
Nie mógł już chodzić z tyłkiem gołym.

Z potrzeby ciepła, co mógł, to zbierał
I wcale nie był pewien jutra,
Robił okrycia ze skór renifera
I tak powstały pierwsze futra.

Wie już na pewno teraz świat cały
Patrząc na stroje z norek, tygrysów,
Że futra wcale nie powstały
Z zaspokajania damskich kaprysów.    c.d.n.

31 komentarzy:

  1. Ależ ty świetne rzeczy szyjesz. Bardzo ci ładnie w tej sukience. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki komentarz sprawia, że nawet w ponury dzień się uśmiecham;
      bardzo dziękuję :)

      Usuń
  2. Cudnie leży, rzeczywiście miltarnie bardzo :) ale ponoć to teraz w modzie :) piękny kolor i krój też taki cudny, uniwersalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki. Trochę mi ulżyło, bo powiem Ci w sekrecie, że pierwsza recenzja była kiepska (co prawda sukienka wtedy nie była jeszcze gotowa, a ja ją mierzyłam mając spodnie dresowe pod spodem)- a mój mąż powiedział - "taki worek sobie szyjesz" :)
      potem szybko dodał, ze woli takie dopasowane na dole :)

      Usuń
  3. Wcale się nie dziwię, że jest ulubiona :)
    Kolor mój ulubiony, a krój taki jak lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja też uwielbiam taki zielony,
      a ten krój sprawiam, że sukienkę nosi się bardzo wygodnie :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  4. Świetna sukienka! Trochę romantyczna, trochę militarna i taka optymistyczna:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sistu. Tak mnie od jakiegoś czasu ciągnie w stronę militarnych detali - chyba mężowi pozazdrościłam :)
      ale oczywiście element kobiecy musi pozostać wyraźny w takich strojach - wtedy czuję się dobrze :)

      Usuń
  5. Świetny model.Pomysł z kieszeniami i pagonami na 6-tke.No i leży na tobie jak ulał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Nie wiem, czy to dobrze widać na zdjęciach, ale górna część rękawów jest skrojona z głównymi częściami tułowia w całości - rzeczywiście fajnie się to układa. Mam już pomysł na następną sukienkę, w której wykorzystam tą górę, a dół uszyję bardziej przy ciele - może będzie ciekawie.

      Usuń
  6. Jak ja się naszukałam materiału w tym kolorze, a tu takie cudo :)))
    Piękna sukienka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, tak - materiał jest super (kupiłam go w Piegatex'ie), szyje się z niego bardzo fajnie. Mam jeszcze kawałek, może coś dla córeczki uszyję.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bardzo wygodna; tak można nawet w niej uprawiać jakiś sport :)

      Usuń
  9. swietny pomysl z pagonami i swietna sukienka! a tkanina rzeczywiscie bardzo ladna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Tu masz linka do sprzedawcy http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=22723347

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna sukienka :) Osobiście przepadam za militarnymi bajerami typu pagony itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też lubię takie rzeczy. Teraz chodzi mi po głowie płaszcz w stylu wojskowym. I planuję przerobić moro mojego męża na coś fajnego, ale muszę nad tym jeszcze pomyśleć :)

      Usuń
  12. fajna i na czasie - militaria znów w modzie :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie http://libeelula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo lubię militaria :)
      Byłam, byłam - bardzo mi się podoba, pozdrawiam.

      Usuń
  13. Wow, jaka fantastyczna sukienka!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - ależ mnie uskrzydlają takie komentarze :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. piękna :D

    sama z chęcią bym ją na siebie włożyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię tą sukienkę;
      świetnie się ją nosi :)
      pozdrawiam

      Usuń
  15. Przepiękna sukienka ślicznie wykonana:) Pięknie tu u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  16. Jaka fajna sukienka i ten kolorek, aż sobie nieźle humor sobie zepsułam, bo dopiero wchodzę w tajniki szycia i bez papierowego wykroju ani rusz:-) A myślę, że uszyłaś ją"z głowy", bo nigdzie nie doczytałam jaki to model...a szkoda.....jest CUDNA.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      przez wiele lat szyłam tylko z wykrojów Burdy, ale teraz już potrafię pokombinować i poprzerabiać wykrój według mojego pomysłu. Na pewno za jakiś czas też Ci się uda :)
      Powodzenia :)

      Usuń
  17. witam,

    sukienka jest świetna - skąd Pani brała bazę? szukam czegoś właśnie w ten deseń, bo jestem dość niewymiarowa (małe piersi, duży brzuch), brakuje mi sukienek, a kiedyś miałam na sobie podobny model, i od tamtej pory szukam go, bo świetnie lezał. Może mi Pani ew. dac namiar, skąd zamówić lub gdzie szukać?
    Też kocham pagony, ale to już bym sobie sama zaimprowizowała :D
    Będe bardzo wdzięczna za jakies info na adres: mikarin@o2.pl

    OdpowiedzUsuń